Analiza rynku monitorowania alarmów
Ludzie od bardzo dawna stosują sposoby powiadamiania o niebezpieczeństwach. Przez lata do alarmowania wykorzystywano sygnalizację optyczną (znaki dymne, semafory) lub dźwiękową (dzwony). Pierwowzorem obecnych systemów monitorowania alarmów wykorzystujących automatyczne urządzenia transmisji alarmów był system uruchomiony w 1851 roku w Bostonie. System ten wykorzystywał jako tor transmisji sieć telegraficzną.
W latach 60. dziewiętnastego wieku monitorowanie było wykorzystywane tylko w systemach sygnalizacji pożaru. Człowiekiem, który wprowadził koncepcję stacji monitorowania do systemów sygnalizacji włamania, był E. A. Cala-han. Wymyślił on, że miasto można podzielić na małe rejony, a każdy z rejonów można wyposażyć w urządzenie transmisji podłączone do centrum odbiorczego. W 1871 roku w Nowym Jorku została stworzona firma American District.
Daniel Kamiński
G4S Security Systems
Telegraph w celu komercyjnego wykorzystywania pomysłu Calahana (od 2001 roku firma ADT jest obecna w Polsce). Do roku 1874 uruchomiła ona 12 centrów odbiorczych w Manhattanie, a do 1887 roku identyczne centra powstały w Filadelfii, Chicago i Baltimore.
W tym czasie Edwin Holmes rozpoczął produkcję systemów alarmowych dla firm. Pierwszy komercyjny system alarmowy stworzył już w 1857 roku na podstawie patentu Augusta Popem. Następnie wyposażył go w sygnalizator dźwiękowy, tablicę synoptyczną i zegar (ciekawe, że dzisiejsze systemy niewiele się zmieniły przez 145 lat). W 1872 roku Holmes wprowadza do handlu elektronicznie chronioną gablotę jubilerską. Gabloty były podłączane bezpośrednio do centrów odbiorczych, które prowadziły 24-godzinny nadzór i wysyłały siły reagowania w wypadku alarmu. Systemy monitorowania stały się naturalnym odbiorcą świeżo wynalezionych telefonów, ponieważ Tomas Watson, który wspólnie z Aleksandrem Bellem wynalazł telefon, był pracownikiem Holmesa. Systemy monitorowania Holmesa były pierwszym źródłem doświadczeń w telefonii przewodowej.1
Od momentu wynalezienia telegrafu elektrycznego systemy monitorowania zawsze były ściśle powiązane z systemami telekomunikacyjnymi. Koniec wieku XIX i cały wiek XX to czas ogromnego rozwoju mediów telekomunikacyjnych oraz systemów informatycznych. Tym samym tory transmisji stosowane w systemach monitorowania wykorzystywały do przesyłu wiadomości sieci radiowe, satelitarne, światłowodowe, komórkowe oraz komputerowe. Taki stan rzeczy trwa do dziś i w przyszłości najprawdopodobniej systemy monitorowania i systemy teleinformatyczne będą się nawzajem przenikać.
Początki monitorowania w Polsce.
W latach osiemdziesiątych wzrost zagrożeń przestępczych w Polsce spowodował zmianę podejścia państwa polskiego do bezpieczeństwa mienia obywateli. W 1985 roku Prezydium Rządu zobligowało poszczególnych ministrów do:
• dokonania ocen stanu zabezpieczeń oraz określenia zasad organizacji systemów ochrony mienia
• określenia środków na uruchomienie produkcji elektronicznych zabezpieczeń i urządzeń transmisji alarmu
• przeprowadzenia badań i oceny urządzeń zabezpieczających produkowanych na podstawie polskich norm.
Z historycznego punktu widzenia, jako początek rynku usług monitorowania alarmów należy przyjąć rok 1986, w którym powstały dwa niezależne systemy monitorowania: komercyjny i rządowy.
Powołany przez ministra spraw wewnętrznych zespół opracował komputerowy system transmisji alarmów DGG-16. Urządzenie miało pracować wyłącznie na potrzeby jednostek resortu spraw wewnętrznych, jednakże rok później powstała krakowska spółka Dyskam, która przejęła produkcję i dystrybucję systemu. W krótkim czasie system zaczął pracować w głównych miastach Polski. Moniotorowanie prowadziły spółki powoływane przez milicyjne kluby gwardyjskie. Interwencję zapewniała milicja.2
Komercyjny system Sezam powstawał niezależnie, aby w 1986 roku uzyskać od Ministerstwa Łączności zgodę na użytkowanie urządzeń. Pierwsze instalacje urządzeń miały miejsce dopiero 2 lata później. Przełomowym okresem w rozwoju usług monitorowania było powołanie w 1990 roku warszawskiej spółki System Ochrony Sezam (obecnie G4S Security Systems Polska sp. z o.o.), której celem było rozpowszechnienie użytkowania istniejącego systemu monitorowania. Przedsięwzięcie polegało na połączeniu nadzoru elektronicznego z własnymi załogami interwencyjnymi. Zdefiniowano wtedy algorytmy postępowań pracowników stacji monitorowania i załóg interwencyjnych, które były podwaliną procedur stosowanych przez współczesne firmy ochrony. W kolejnym roku powstawały kolejne firmy, które wzorowały się na założeniach wypracowanych przez warszawską firmę Sezam.
Definicja monitorowania
Mianem monitorowania sygnałów alarmowych można określić działalność, która za pomocą urządzeń transmisji alarmów oraz za pośrednictwem centrów odbiorczych:
• umożliwia stałe zbieranie informacji o stanie niezależ-
nych, oddalonych systemów alarmowych
• zapewnia podjęcie odpowiednich działań interwencyjnych w przypadku odebrania sygnału alarmu
• gwarantuje możliwość dokonania oceny skuteczności tych działań oraz sprawności środków, urządzeń i systemów zabezpieczenia technicznego.
Warto zwrócić uwagę, że do roku 1997 usługi monitorowania były traktowane jako elementy zabezpieczenia technicznego. W wielu przypadkach działalność ta była realizowana bez odpowiedniej koncesji, na zasadach świadczenia tzw. usługi telekomunikacyjnej. Ustawa z 22 sierpnia 1997 r. o ochronie osób i mienia po raz pierwszy na gruncie prawa zdefiniowała usługę monitorowania jako bezpośrednią ochronę fizyczną, polegającą na stałym dozorze sygnałów przesyłanych, gromadzonych i przetwarzanych w elektronicznych urządzeniach i systemach alarmowych. Ustawa traktuje działalność związaną z usługami monitorowania jako usługę ochrony fizycznej ze wszystkimi konsekwencjami dla świadczących ją przedsiębiorców oraz pracowników wykonujących czynności w jej ramach.
Polski rynek firm monitorujących
Obecnie w Polsce istnieje około 3500 koncesjonowanych firm zajmujących się techniczną i fizyczną ochroną osób i mienia. W firmach tych jest zatrudnionych ok. 200 000 pracowników ochrony, co oznacza, że jest ich prawie dwa razy więcej niż policjantów. Firmy te chronią kilkadziesiąt tysięcy podmiotów prawnych i - poprzez monitorowanie - kilkaset tysięcy osób fizycznych. Jest to niebagatelny wkład dla podniesienia poziomu bezpieczeństwa publicznego, ponieważ policja przy udziale wyłącznie własnych środków ' nie byłaby w stanie tego robić.
Praktycznie wszystkie firmy zajmujące się usługami ochrony mają własne stacje monitorowania. Różnią się one wyposażeniem, procedurami, przeznaczeniem. W wielu małych firmach stacje monitorowania mają znaczenie marketingowe, służą do reklamowania firmy. W dużej części firm ochrony stacje monitorowania są wykorzystywane głównie jako tzw. dyspozytornie do kontaktów z pracownikami ochrony stacjonarnej. Dzieje się tak, gdyż w Polsce nie ma zasad, norm czy też ustawowych wytycznych wskazujących; jak powinny być zorganizowane centra odbiorcze. Jedyną próbą ujednolicenia wytycznych są narzucane ostatnio przez policję, w trakcie uzgadniania planów ochrony, wymogi wyposażenia centrów w broń, system sygnalizacji napadu podłączony do innego centrum lub grupy interwencyjnej, drzwi wejściowe w klasie C, system umożliwiający identyfikację osób wchodzących oraz zabezpieczenia otworów okiennych utrudniające możliwość wglądu oraz wtargnięcia do pomieszczeń centrów.
Wśród firm ochrony znajdują się również takie, które nie mają własnych załóg interwencyjnych. Firmy te zajmują się wyłącznie monitorowaniem alarmów. Ich zadaniem jest przekazywanie informacji o zdarzeniach alarmowych • współpracującym firmom ochrony, których systemy monitorowania nie mają zasięgu w chronionych rejonach. Zdarza się też, że ze względu na duży koszt obsługi IT systemu monitorowania, firmy ochrony „outsorsują" systemy monitorowania w firmach wyspecjalizowanych w tej dziedzinie.
Do firm zajmujących się tylko monitorowaniem należą: Alarmkomplex z Warszawy, Alter z Częstochowy, Electronics Box z Łodzi, ĆMA z Warszawy, CWA Terminal z Warszawy, Noma SMA z Katowic, SMA z Warszawy, TP Tel-Tech z Łodzi.
Główni gracze
W Polsce większość firm ochrony jest mała. Na rynku usług monitorowania jest obecnych ok. 20 liczących się graczy. Pozostałe firmy nie przekroczyły 1000 monitorowanych obiektów. Szacuje się, że w skali kraju usługą monitorowania może być objętych około 500 000 klientów, przy czym 40% tej puli jest monitorowanych przez 20 czołowych graczy. Poniżej lista głównych graczy w sektorze usług monitorowania alarmów:
Solid Security, Juwentus, CMA, G4S Security Systems (dawniej Group 4 Falck), Skorpion, Impel, TP Tel-Tech, Konsalnet, Grot, SMA, ASCO, Atest, Gustaw Securitas, Electronics Box, Stekop, Justus, Fabwel. Uwaga: kursywą zaznaczono firmy, które nie mają własnych załóg.
Segmentacja rynku
Rynek usług monitorowania jest obecny w Polsce od 15 lat. W ciągu tego okresu użytkownicy systemów alarmowych zapoznali się z usługą monitorowania i nauczyli się w dużym stopniu z niej korzystać. W firmach realizujących usługi monitorowania zdecydowaną większość stanowią klienci indywidualni. Skierowana do nich masowa oferta bazuje na niewielkich wymaganiach tych klientów. Natomiast klienci instytucjonalni pomimo generowania większych zysków tworzą większe koszty i na dłuższy czas zajmują zasoby firm ochrony.
Systemy alarmowe wyposażone w funkcję monitorowania są szczególnie popularne w przedsiębiorstwach i instytucjach. Częściowo jest to związane z obowiązkową ochroną obiektów z tzw. listy wojewody. Natomiast mało wyeksploatowany jest rynek klientów indywidualnych.
Szacowanie przyrostu miesięcznego
W obecnej sytuacji rynkowej instalacja systemu alarmowego jest zwykle powiązana z usługą monitorowania. Całość kosztów kalkuluje się tak, aby system kosztował jak najmniej, natomiast koszt systemu próbuje się przerzucić na abonament miesięczny i przywiązanie klienta na okres minimum 2 lat. Z tego powodu praktycznie nie wykonuje się instalacji systemów monitorowania bez usług monitorowania.
Liczba sprzedawanych instalacji systemów alarmowych oraz przyłączeń do systemu monitorowania alarmów zależy od strategii i kondycji finansowej firmy ochrony. Przedstawiciel handlowy miesięcznie może dostarczyć od 5 do 20 nowych klientów. Przyjętą zasadą jest, że handlowiec powinien dostarczyć ok. 10 klientów miesięcznie, aby firma ochrony miała z tego powodu profity. Liczba przedstawicieli handlowych jest dobierana do możliwości firmy, tak aby nie było sytuacji, że z powodu nadmiaru nowych umów:
• dane klienta nie zostały wprowadzone do systemu monitoring
• dane klienta nie zostały wprowadzone do systemu billin-gowego
• grupy instalacyjne nie miały czasu na zainstalowanie systemu
• załogi interwencyjne nie sprawdziły lokalizacji i drogi dojazdu do nowego obiektu.
Obecnie na naszym rynku jest widoczny agresywny marketing kilku firm ochrony. Sytuacja ta częściowo przekłada się na miejsce we wcześniej przytoczonym rankingu głównych graczy. Wśród firm najdynamiczniej rozwijających się w ostatnich 2 latach należy wymienić: Solid, Juwentus, Impel, Skorpion. Wymienione firmy stanowią obecnie 50% całego rynku nowych instalacji. Można w związku z tym szacować, że w ostatnim czasie w Polsce jest instalowanych i podłączanych do systemów monitorowania ponad 30 000 klientów rocznie.
Podsumowanie polskiego rynku monitorowania alarmów
Z powyższej analizy wynika, że Warszawa jest zagłębiem usług monitorowania, znajduje się tu ok. 20% wszystkich klientów. Jednakże w ciągu kilku najbliższych lat należy się spodziewać prawdziwie lawinowego przyrostu liczby obiektów podłączonych do różnego rodzaju stacji monitorowania. Związane to będzie z już widocznym rozwojem makroregionów. Odzwierciedleniem tego może być obecna rejonizacja stosowana w firmach'ochrony:
• rejon zachód obejmujący Poznań i Wrocław
• rejon południe obejmujący Kraków i Katowice
• rejon północ obejmujący Szczecin i Trójmiasto
• rejon wschód obejmujący Warszawę i Lublin.
Wzrost liczby monitorowanych klientów będzie oznaczał konieczność rozwiązania problemu fałszywych alarmów, gdyż jak wykazują statystyki aż 95% powiadomień alarmowych to sygnały fałszywe, z czego 90% tych sygnałów powstaje z winy użytkownika systemu.
Światowy rynek firm ochrony
W skali globalnej obecne przychody z usług ochrony przynoszą rocznie ponad 100 miliardów $. Przewiduje się, że do 2008 roku obroty te wzrosną o 7,7% rocznie - do 137 miliardów $. Największy wzrost widoczny będzie na rynkach Azji, Ameryki Łacińskiej, Europy Wschodniej, Afryki oraz Bliskiego Wschodu. Kraje o największym potencjale to Chiny, Brazylia, Korea Południowa i Polska.3
Światowi liderzy rynku usług ochrony mają roczny obrót powyżej 2 miliardów dolarów, są to:
Group 4 Securicor, Securitas AB, Tyco (ADT),
Secom, Brinks W ramach usług ochrony przewiduje się zmniejszenie zapotrzebowania na ochronę fizyczną, jednak nadal będzie to usługa dominująca. Do usług rozwojowych zaliczyć należy transport gotówki, nadzór skazanych, ochronę portów lotniczych i morskich oraz monitorowanie sytuacji kryzysowych.
Europejski rynek monitorowania alarmów
Ze względów historycznych i gospodarczych europejski rynek usług ochrony można podzielić na wschodni i zachodni. Europa Zachodnia ma 32% światowego rynku ochrony, przy czym najlepsze rynki znajdują się w krajach rozwiniętych, czyli we Francji, Niemczech, Włoszech, Hiszpanii oraz Anglii. Rynek ochrony jest tu obecny od wielu lat i nie przewiduje się dynamicznego rozwoju w najbliższym czasie (maksimum 6% rocznie).
Co do Europy Wschodniej, to rozwój rynku był hamowany przez obawę przed inwestowaniem związaną z poprzednim ustrojem i problemami legislacyjnymi, z tego powodu Europa Wschodnia ma tylko 3% światowego rynku. Natomiast jest to region z największymi perspektywami rozwoju. Wzrost przestępczości związany z wstąpieniem do UE oraz obawa przed terroryzmem zwiększą do 15% zapotrzebowanie rynku na usługi ochrony, co w 2008 roku pozwoli uzyskać roczny obrót w okolicy 5,4 miliarda $ rocznie.
Do największych firm w zakresie usług monitoringu zaliczyć należy:
ADT (TYCO), GROUP 4 SECURICOR, SECURITAS
AB, CHUBB, INITIAL-RENTOKIL, PROTECTION
ONE, PROSEGUR.
Trendy w usługach monitoringu
W najbliższym czasie przewidywane jest zwiększenie zapotrzebowania na usługi monitorowania, wynikające z redukcji kosztów systemów, rozwoju informatyki i telekomunikacji oraz penetracji segmentu mieszkań i małych firm. Tym samym coraz częściej widoczna będzie tendencja łączenia monitoringu systemów alarmowych z usługami telekomunikacyjnymi oraz systemami automatyki domowej. Coraz więcej firm będzie opracowywało projekty mające na celu redukcję liczby fałszywych alarmów, na przykład przez uruchamianie usług wideo- i au-dioweryfikacji alarmów. Spowoduje to rozpoczęcie procesu standaryzacji usług, co może doprowadzić do rozwoju niezależnych ośrodków zajmujących się certyfikowaniem uprawnień pracowników centrów odbiorczych. Popularne staną się usługi monitorowania obiektów ruchomych, w tym alarmów osobistych, dzieci w drodze do szkół, skazanych w więzieniach itp.
1 Materiały firmy Home Security & Management Company 'Alarm History".
2 Fragmenty pracy dyplomowej J. Wojciechowskiego opublikowane w Biuletynie Informacyjnym Polskiej Izby Ochrony Osób i Mienia.
3 Summary of Freedonia World Security Servfces report published in April 2005.
|